


W walce z powszechnym click-baitingiem. Na straży porządku w obliczu niezrozumiałego. Dla powszechnego spokoju i wygody społeczności. Staje oko w oko z wyzwaniem, które może okazać się trudniejsze, niż na początku myślał. Facebook – czyli kolejne starcie o czystość News Feeda....
Przygotowanie do pojedynku
Zauważyłeś, że na facebookowej tablicy pojawia się pewna konsekwencja w publikacjach? Otóż w opisie poszczególnych postów można dopatrzeć się pewnych nieścisłości – niepełne informacje, ucięte zdjęcia, a nawet mylące dane... Wszystko po to, żeby ”zmusić” użytkowników do kliknięcia w link prowadzący do zewnętrznej strony www. Takie poczynania zostaną jednak ukrócone. Algorytm Facebooka ma za zadanie oczyścić strumień z treści, które mogą wprowadzać użytkowników serwisu w błąd lub też zabierać ich cenny czas na przeglądanie informacji, które do niczego im się nie przydadzą.
Główny atak zostanie skierowany przeciwko postom typu click-baiting, czyli wiadomościom, które mają za zadanie wzbudzić zainteresowanie czytelnika, jednak po szczegółowe informacje odsyłają na zewnętrzną stronę www. Tego typu posty mogą przyjmować np. formę niepełnych treści czy uciętych zdjęć, jak poniżej:

Źródło zdjęcia: newsroom.fb.com
Jest to bardzo powszechna praktyka, którą wykorzystuje wielu marketingowców. Facebook jednak pragnie ten proceder zmnimalizować, zatrzymując internautów w swoim serwisie.
Starcie
Wspomniana walka przyjmie nietypowy obrót, ponieważ Facebook będzie analizował czas, jaki użytkownicy serwisu będą spędzać na stronach zewnętrzych – im będzie on dłuższy, tym algorytm będzie klasyfikował daną witrynę jako bardziej wartościową. Jeśli jedank internauta tylko kliknie w link, a następnie zaraz wróci do Facebooka – dana strona zostanie sklasyfikowana jako mało interesująca, a jej zasięg zostanie zmniejszony. To jednak nie koniec, jesli bowiem dany wpis z linkiem nie zdobędzie odpowiedniej liczby polubień i komentarzy w stosunku do liczby kliknięć, również zostanie oceniony jako mało wartościowy, a jego zasięg spadnie.
Zmiany dotkną również posty udostępniające w swoich treściach linki. Zasięg ma zostać ukrócony w wypadku, gdy facebookowy format linków (grafika i krótki opis automatycznie zaciągane ze strony docelowej) zostanie zastąpiony przez samodzielnie wstawione zdjęcie wraz z opisem lub sam opis.
Dla czyjej korzyści?
Algorytm “czyszczący” zostanie wprowadzony w życie już niedługo, jednak czy przyniesie oczekiwane efekty? Czy zapowiadane zmiany rzeczywiście mają być ukłonem w stronę wygody użytkowników serwisu? Czy algorytm nie będzie wysuwał zbyt pochopnych wniosków? Czy wreszcie zapowiadane zmiany nie wprowadzą zbyt dużego zamieszania? O tym przekonamy się już niebawem...
Dodaj komentarz