Aktualne doniesienia z frontu, czyli Google kontra polscy pozycjonerzy


AUTOR: Joanna Poczesna / OPUBLIKOWANO: 28.02.2014 / KATEGORIA: Aktualności

W związku z ostatnimi zawirowaniami w polskim świecie SEO pojawiły się kolejne informacje na temat prac Google względem stron, które naruszają ich zasady. Przede wszystkim okazało się, że wcześniejsze informacje na temat SWLi były trochę niedokładne. Otóż zespołowi Google nie udało się namierzyć polskich systemów wymiany linków, a jedynie strony, które emitowały nienaturalne linki m.in. z tych systemów. Karą za takie działanie było „wyrzucenie” adresów wszystkich odkrytych witryn z indeksu wyszukiwarki – co można było zauważyć w Google Webmaster Tools oraz wpisując ręcznie site:adresstrony.pl w okno wyszukiwarki.

Zawirowania w polskim SEO

Z informacji, które ukazują się blogach tematycznych i forach internetowych, wynika, że strony wyindeksowane z wyszukiwarki Google korzystały z następujących systemów wymiany linków:

  • Gotlink,
  • e-weblink,
  • Seomatik,
  • Statlink.

Straty we wspomnianych SWLach były wyraźne, nie oznacza to jednak, że każdy, kto posiadał w nich witrynę, otrzymał karę. Okazuje się, że stworzony przez Google algorytm nie zdołał znaleźć wszystkich stron, na których pojawiały się nienaturalne linki. W związku z tym faktem, doniesienia pozycjonerów są dość zróżnicowane – niektórym Google wyindeksowało wszystkie strony, inni otrzymali kary tylko dla części swoich witryn, natomiast jeszcze inni nie odczuli żadnych zawirowań. Warto dodać, że ukarane zostały przede wszystkim te strony, które emitowały linki rotacyjne.

Dla witryn, które były pozycjonowane przy pomocy systemów wymiany linków, poza powiadomieniami zaczęły się pojawiać też kary ręczne (można je zauważyć w Google Webmaster Tools). Co dla webmasterów oznacza, że ich strony straciły dotychczasowe pozycje w wynikach wyszukiwania, spadła też liczba ich odwiedzin.

A u nas spokój

To dopiero początek działań, jakie najprawdopodobniej zespół Google podjął wobec polskiego świata SEO. Mimo tak wielkiego poruszenia pozycjonerów, my na razie śpimy spokojnie, ponieważ w naszym Google Webmaster Tools powiadomień i kar brak. Wynika to z tego, że nasza strategia jest daleka od używania niebezpiecznych metod pozycjonowania, staramy się zdobywać dobrej jakości linki i budować solidne zaplecze.

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj wątek  
Powiadom o